Stowarzyszenie Na Rzecz Powołania i Rozwoju Muzeum Nowej Huty i Huty T. Sendzimira – partner koordynujący 50 – lecie Nowej Huty przy współudziale finansowym Gminy Miasta Krakowa wydało tomik wierszy nowohuckiej poetki Barbary Brzezińskiej pt. „ Z fortepianem w tle ” . W tomiku zawarte są osobiste wyznania autorki dedykowane najbliższym osobom , a także wiersze opisujące jej prywatne spostrzeżenia na temat otaczającego ją świata . W utworach poetki możemy znaleźć także takie , które opisują piękno Nowej Huty . Oto przykład :

„ Rzecz o Nowej Hucie ” – Barbara Anna Brzezińska

topole dziś strzeliste

pamiętam

wątłe jak ja

szumiały piosenki

na dwa głosy

skrzypce cygańskie Na Willowym

pamiętam

i glissanda puzonów z kotłowni

przy Centralnym

ławeczki

pośród kwietnych pól

dawnej Alei Róż

dzieci

z kromkami pocukrowanego chleba

i legendarny smak

szynki z tłuszczykiem w niedzielę

widzę

piątki w misternie pozszywanych

szarych zeszytach

z tabliczką mnożenia na końcu

siebie na wielkim rowerze

w spodniach kaloryferach

za małych na brata

motory żużlowców

i szklaną watę pod rusztowaniami

piękną mamę po mlecznej kąpieli

i w klubie MPiK ojca nad prasą

wierną nianię

na prawach członka rodziny

pamiętam

morze kamieni okrągłych

pod budowę Arki

bitwę o Krzyż

i strach

z okna oglądane roślinki

w miejscu kościoła na Szklanych Domach

a proboszcz od Cystersów

od lat wita imieniem

zbyt śmiałe marzenia koleżanek

spełniły się mnie

choć los

nie dał tego

na co się zwykle czeka

czasem

pod Dworkiem Matejki

śladów dzieciństwa

szukam


Polecamy serdecznie osobistą lekturę tomiku traktując ją jako chwilę odprężenia i balsamu dla duszy .

Kolejną pozycją wydaną przez Stowarzyszenie jest zbiór wierszy Barbary Urbańskiej pt. „ … podnoszę z ziemi przez poszanowanie … ” . Autorka skupia się z kolei na duchowej sferze . Większość jej poezji nawiązuje do Kościoła , sporo miejsca poetka poświęca również przyrodzie a także swojemu – jak to nazywa w jednym ze swoich wierszy – miejscu na ziemi – Nowej Hucie , które odnalazła po latach krajowych podróży . Poniżej prezentujemy ten wiersz .

„ Mojemu miejscu na ziemi ” – Barbara Urbańska

Już nie wiem, czy to były drzewa,

Czy na cmentarzu własne groby,

Czy wielki strajk, pancerne wozy,

Radość wolności, cień żałoby,

A może zwykłe, ludzkie sprawy,

To wszystko, co się tu zdarzyło,

Czy może tutaj przeżywana

Moja jedyna, trudna miłość –

I ja, outsider, człowiek znikąd

/ bo mego „ skądeś ” nie pamiętam/,

Poczułam nowym serca rytmem,

Że tu jest moja Ziemia Święta,

Że ja jestem już „ ze Lwowa ”,

Że ja już właśnie stąd pochodzę.

Stąd – to nie znaczy, że z Krakowa.

Stąd, z Huty. Już nie jestem w drodze.

Mam swoje miejsce na tym świecie,

Moje, kochane i znajome –

Miejsce, za którym umiem tęsknić,

Które jest – wreszcie – moim domem …